Aktualności

Inwentaryzacja kanalizacji na terenie zakładu Saint-Gobain w Dąbrowie Górniczej

Kamila Kuzia 2 min czytania

Geodeta z georadarem przy hali zakładu Saint-Gobain w Dąbrowie Górniczej

Na mapie kanalizacja zakładu Saint-Gobain SEKURIT w Dąbrowie Górniczej wyglądała na uporządkowaną. W terenie szybko okazało się, że część przewodów biegnie inaczej, niektórych w ogóle nie ma, a kilka studni trzeba było najpierw odnaleźć. Przez sierpień przeszliśmy 5,7 ha zakładu i zmierzyliśmy 107 studni oraz 2,3 km przewodów.

Zlecenie przyszło od firmy PHU Naster, która prowadzi prace na terenie zakładu. Mieliśmy zinwentaryzować całą sieć kanalizacyjną w wyznaczonym zakresie i wyłapać wpięcia, których nie ma w dokumentacji. Na miejscu okazało się, że to cztery osobne sieci – sanitarna, deszczowa i dwie ogólnospławne – a część studni ma ponad 6,5 m głębokości.

Rury, których lokalizator nie widzi

Większość przewodów jest z tworzyw sztucznych, a plastiku lokalizator elektromagnetyczny nie „słyszy”, bo reaguje tylko na metal. Pracowaliśmy więc sondą: to mały nadajnik na przewodzie z włókna szklanego, który wsuwamy do rury ze studni i śledzimy z powierzchni lokalizatorem Leica ULTRA Advanced. W każdej otwartej studni mierzyliśmy głębokość oraz wysokość i kierunek wszystkich wlotów i wylotów, a wnętrze fotografowaliśmy kamerą 360°. Na koniec przebieg każdego przewodu zostawał na nawierzchni – farbą, z głębokością i średnicą wypisaną obok – więc zakład może go sprawdzić w terenie bez zaglądania do mapy. Wyniki opisaliśmy według metodyki PAS 128.

Właz studni kanalizacyjnej na drodze wewnętrznej zakładu, przed pomiarem
Rys. 1. Studnia przed pomiarem
Ta sama studnia po pomiarze, z przebiegiem, głębokością i średnicą przewodów wypisanymi farbą na asfalcie
Rys. 2. Ta sama studnia po pomiarze: przebieg, głębokość i średnica przewodów wypisane farbą

Studnie, których nie było widać

Kilka studni zniknęło pod ziemią albo pod nawierzchnią. Cztery znaleźliśmy georadarem IDS Opera Duo. Najbardziej uparta była ta pod kosodrzewiną i ozdobnym żwirem – georadar nic nie pokazał, ale sonda wprowadzona z sąsiedniej studni doprowadziła nas dokładnie na miejsce.

Teren nie ułatwiał pracy. Bliskość rzeki sprawia, że grunt jest mokry, a woda tłumi fale georadaru. Przy halach lokalizatorowi przeszkadzały zakłócenia od maszyn, a 14 włazów nie dało się otworzyć. Przebieg w takich miejscach ustalaliśmy z sąsiednich studni i z archiwalnej dokumentacji, a każdy odcinek niepotwierdzony wprost opisaliśmy w raporcie osobno. Wolimy, żeby zakład wiedział, gdzie kończy się pewność, niż żeby ktoś kiedyś kopał na podstawie przypuszczenia.

Mapa kontra rzeczywistość

Fragment mapy geodezyjnej z czerwonymi zaznaczeniami zmian
Rys. 3. Ogrom zmian po pomiarze na mapie porównania z terenem (fragment)

Porównanie z dotychczasową dokumentacją przyniosło sporo niespodzianek. Przewód DN600 nie dochodzi do studni, do której według mapy był wpięty. Odejście opisane jako nieczynne prowadzi ścieki, jedna ze „studni kanalizacyjnych” okazała się teletechniczną, a w kilkunastu studniach znaleźliśmy wloty, których na mapie nie było. Najciekawszy był przewód narysowany jako biegnący przez studnię – sonda po prostu ją ominęła, bo studnia należy do zupełnie innej sieci. Pomiar ujawnił też istotną nieprawidłowość w działaniu jednej z sieci; wskazaliśmy jej przyczynę, więc zakład może zaplanować naprawę, zanim problem się pogłębi.

Pracę zgłosiliśmy w powiatowym ośrodku dokumentacji geodezyjnej, więc wszystkie poprawki trafiły na mapę zasadniczą. W sumie zmierzyliśmy 107 studni i 2,3 km przewodów na 5,7 ha, w osiem dni w terenie. Zakład dostał mapę w DXF i PDF, mapę porównawczą, 363 zdjęcia 360° studni i raport.

Na znacznie większą skalę robiliśmy to w Rybniku, gdzie zinwentaryzowaliśmy 22 km kanalizacji deszczowej. Od czego zależy koszt takiej pracy, piszemy w artykule ile kosztuje inwentaryzacja kanalizacji.

Najczęstsze pytania

Ile trwa inwentaryzacja kanalizacji na terenie zakładu?

W Dąbrowie Górniczej ok. 5 ha terenu i 107 studni zajęło nam osiem dni w terenie oraz około trzech tygodni opracowania wyników i aktualizacji mapy. Czas zależy przede wszystkim od liczby studni, dostępu do nich i od tego, ile przewodów trzeba prześledzić sondą.

Jak zinwentaryzować kanalizację z rur plastikowych?

Lokalizator elektromagnetyczny nie wykrywa rur z PVC ani PE, bo reaguje tylko na metal. Do takiej rury wprowadza się ze studni sondę, czyli mały nadajnik na przewodzie z włókna szklanego, a lokalizator śledzi jej położenie i głębokość z powierzchni. Georadar pomaga odszukać studnie przysypane ziemią lub przykryte nawierzchnią.

Co zrobić, gdy studni nie da się otworzyć?

Przebieg przewodów w takim węźle ustala się pomiarem pośrednim, czyli sondą wprowadzoną z sąsiednich studni, oraz na podstawie archiwalnej dokumentacji. Taki odcinek oznaczamy w raporcie jako niepotwierdzony bezpośrednim pomiarem, żeby przy przyszłych wykopach nikt nie traktował go jak pewnego.

← Powrót: Aktualności

Przeczytaj także